Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...
Losowe Dowcipy:
Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber.
Milicjant... Więcej
- Nie licz już na pieniądze ode mnie, Brianie - mówi ojciec ... Więcej
Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił si... Więcej
- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też?
Więcej
Tempo górala
Góral pracuje na tempo raz,
Więcej